Strony

środa, 24 grudnia 2014

Niech te święta tak wspaniałe, będą całe jakby z bajek. Niechaj gwiazda z nieba leci, niech Mikołaj tuli dzieci. Biały puch niech z nieba spada, niechaj piesek w nocy gada. Niech choinka pachnie pięknie, no i radość będzie wszędzie.
Wesołych Świąt :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Piernikowe choinki

             Cudne piernikowe choineczki z lukrowym "śniegiem". Świetny pomysł 
na pierniki w postaci ozdoby świątecznej i prezentu. Z przepisu wyszło mi 9 choinek. Pomysł na nie zaczerpnęłam z internetu. Część już rozdałam znajomym i rodzince, a reszta zostanie w domu :)

                            Składniki:
Ciasto:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 kostki margaryny ( 125g )
  • 3/4 szklanki płynnego miodu
  • 1 i 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika
  • 2 łyżeczki kako
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    Lukier:
    • 3 białka
    • 3 szklanki cukru pudru
    Oraz: takie same foremki różnej wielkości np. okrągłe, gwiazdki itp.

    Składniki na ciasto zagnieść na jednolitą masę i wstawić do lodówki na około 1 godzinę, następnie schłodzone rozwałkować na blacie oprószonym mąką. Wykrawać różnej wielkości ciastka. Piec w temperaturze 180°C przez około10 minut, najmniejsze kształty około 5-6 minut w zależności od wielkości foremek.
     W misce ubić białka z cukrem pudrem na sztywną pianę Na każdy upieczony pierniczek, zaczynając od największego kłaść łyżkę lukru królewskiego przykrywając go kolejnym, mniejszym piernikiem. Tak samo postąpić z kolejnymi ciastkami. Zostawić do wyschnięcia lukru.

    piątek, 19 grudnia 2014

    Pierniczki

              Na święta Bożego Narodzenia nie może zabraknąć aromatycznego, korzennego zapachu pierniczków. Można je zrobić kilka dni wcześniej i przechować do świąt w pudełku. Z podanych składników wychodzi około 75 pierniczków.

                  Składniki:
    Ciasto:
    • 2 szklanki mąki pszennej
    • 1/2 szklanki płynnego miodu ( ze sztucznym miodem pierniki szybciej miękną )
    • 1 jajko
    • 1/2 szklanki cukru pudru
    • 1 łyżka masła
    • 2 łyżeczki przyprawy do piernika
    • 1 łyżeczka kakao
    • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

    Lukier:
    • 1 białko
    • 1 szklanka cukru pudru
    Masło. miód i cukier puder podgrzać. Gdy składniki będą jednolicie płynne, odstawić do lekkiego przechłodzenia. Do masy dodać jajko, proszek do pieczenia, przyprawę do piernika i kakao oraz przesiana mąkę. Całość wyrobić na gładkie jednolite ciasto, wstawić na godzinę do lodówki.
    Schłodzone ciasto wyłożyć na oprószony blat i rozwałkować. Wykrawać foremkami ciastka.
    Kłaść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 180°C przez około 12-15 minut.
    Wystudzone pierniczki można dekorować lukrem.
    Ps. Po upieczeniu pierniczki są twarde. Po włożeniu ich do słoja czy puszki  po kilku dniach zmiękną.

    poniedziałek, 15 grudnia 2014

    Ciasto a'la piernik, czyli coś słodkiego na święta dla zapracowanych

    Jeśli nie mieliście kiedy zrobić piernika, możecie upiec takie oto proste ciasto - choć troszkę w smaku przypominające piernik. Przygotowanie go do pieczenia trwa kilka minut. Ciasto jest wilgotne i bardzo smaczne. Na pewno mogłoby znaleźć swoje miejsce przy świątecznym stole, jeśli w tej całej świątecznej bieganinie nie znajdziecie czasu na pracochłonne ciasta :)

                       Składniki:
    • 2 jajka
    • 1 szklanka mleka
    • 1 szklanka cukru
    • 2 szklanki mąki
    • 1/2 szklanki oleju
    • 1 łyżeczka cynamonu
    • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
    • 1 łyżeczka kakao
    • 4 łyżeczki dżemu ( najlepiej powidła śliwkowe )
    • 1/2  łyżeczki sody oczyszczonej
    Wszystkie składniki zmiksować ze sobą tylko do połączenia się składników. Podłużną formę "keksówkę" (moja miała wymiary  25 cm x 12 cm ) wysmarować tłuszczem i obsypać kaszą manną lub bułką tartą.Ciasto wlać do formy.
    Piec w temp.175°C około 45 - 50 minut do suchego patyczka.
    Po wystygnięciu można polać polewą czekoladową lub lukrem.
    Korzenne przysmaki

    Tort z gotową masą śmietanową,dżemem z czarnej porzeczki i z galaretką

          Jeden tort z niebieską galaretką dla chłopca, a drugi z różową (oczywiście) dla dziewczynki :)
    Takie torciki przygotowałam w ostatnim czasie dla małych solenizantów. 
     Biszkopt ( chociaż na jego upieczenie znalazłam czas :) ) przełożyłam dżemem z czarnej porzeczki dla przełamania smaku, na dżem rozsmarowałam gotową masę śmietanową na bazie słodkiej śmietanki 30%. Drugą górną warstwę stanowiła pokrojona w drobną kostkę kolorowa 
     galaretka wymieszana z masą śmietanową.
    Tak, wiem, że trochę leniwa się zrobiłam, ale wynika to z ciągłego braku czasu, a powód zawsze się jakiś znajduje :) Najważniejsze, że torty się podobały i smakowały. 
    Ps. Maja dmuchała świeczkę z czwóreczką :)

    czwartek, 4 grudnia 2014

    Pizza z roszponką i ananasem

    Pyszna kolorowa  pizza. Przepis na większą blachę. Składniki można dobierać dowolnie.Wszak każdy lubi inne dodatki :)

                         Składniki:

    Ciasto:
    • 500 g mąki pszennej
    • 30g drożdży świeżych
    • 300 ml ciepłej wody
    • 1 łyżka oliwy
    • 1 łyżeczka soli
    • 0,5 łyżeczki cukru
     Sos pomidorowy do posmarowania blatu:
    • 2 łyżki przecieru pomidorowego
    • 1 łyżka pikantnego ketczupu
    • 1 ząbek czosnku
    • 1 łyżeczka oregano
    • sól,pieprz
    • cukier
    Farsz:
    • kilka plasterków szynki konserwowej
    • 3 krążki ananasa w puszce
    • 5 małych pomidorków np. cocktailowe
    • 100 g startego sera żółtego
    • garść świeżej roszponki
    • 1 łyżeczka oregano
       Drożdże rozpuścić z cukrem w 4 łyżkach ciepłej wody i odstawić na chwilę. Wsypać przesianą mąkę wymieszaną z solą, dodać łyżkę oliwy i wlać resztę wody. Wyrobić na miękkie, gładkie ciasto. Zostawić pod przykryciem w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na około 1 godzinę.
      Wyrośnięte ciasto zagnieść jeszcze raz i zostawić ( przykryć ) na 15 minut.
      Rozwałkować ciasto na okrągły placek,rozsmarować sos pomidorowy, położyć szynkę, ananasa pokrojonego w kostkę, posypać startym serem.  Pomidorki przekroić na ćwiartki i rozłożyć na placku. Posypać oregano.Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 10 minut.
      Na upieczoną pizzę kłaść umytą świeżą roszponkę. Pizzę przekrajać w trójkąty.

      poniedziałek, 1 grudnia 2014

      Pani Walewska

                              Piszą o nim inaczej Pychotka. Prawda, że jest pyszne.
      Smakosze wiedzą co "mówią" w tym internecie :)
      Trochę zwlekałam z  upieczeniem tego warstwowego przekładańca. Przepis "wyczytałam" na stronie  Doroty Świątkowskiej. Wygląda na pracochłonne ciasto, ale wcale takie nie jest. Ktoś, kto połączył smaki słodkiej bezy, kwaskowego dżemu i pysznego kremu naprawdę wiedział co robi.
       Żeby dobrze rozłożyć sobie czas przy przygotowaniu tego pysznego placka, proponuję najpierw ugotować budyń, żeby sobie spokojnie stygł podczas przygotowywania i pieczenia kruchego ciasta, a przygotowanie kremu z budyniu zostawić na sam koniec.  
      Pani Walewska doskonale wpasuje się  na wszelkie uroczystości rodzinne :)


                            Składniki:

      Masa budyniowa:
      • 2 szklanki mleka  ( 500 ml )
      • 3 łyżki mąki pszennej
      • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
      • 2 żółtka
      • 3 łyżki cukru
      • 1 łyżka amaretto lub kilka kropel aromatu migdałowego
      • 200 g miękkiego masła lub masła roślinnego
      Przygotować budyń: Jedną szklankę mleka z cukrami zagotować w garnku, a w drugiej szklance mleka wymieszać żółtka z mąkami i wlać do gotującego się mleka. Całość zagotować, często mieszając, aż zrobi się gęsta masa budyniowa. Garnek z budyniem przykryć folią spożywczą i odstawić do ostudzenia.
      Masło utrzeć ( lub zmiksować ) na puch, następnie  dodawać po łyżce ostudzonego budyniu ciągle mieszając. Na koniec dodać amaretto i zmiksować.

        Kruche ciasto:
      • 500 g mąki pszennej (2 i 2/3 szklanki )
      • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
      • 0,5 szklanki cukru pudru
      • 200 g  masła lub margaryny
      • 6 żółtek
      Ponadto:
      • 1 słoiczek dżemu z czarnej porzeczki (450 g)
      • 120 g płatków migdałowych
       Ze składników zagnieść jednolite ciasto i podzielić na pół.

       Beza:
      • 6 białek
      • 1,5 szklanki drobnego cukru lub cukru pudru
      • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
      Wszystkie składniki na bezę podzielić na pół i najpierw ubić pianę z połowy białek dodając małymi partiami cukier puder ( pamiętając o podzielonych składnikach ) i na koniec mąkę  ( pół łyżki ) wymieszać łyżką. 
      Formę do pieczenia 24 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Połowę ciasta wyłożyć na blaszkę, rozwałkować i wyrównać. Ciasto wysmarować równomiernie połową dżemu z czarnej porzeczki, na dżem wyłożyć połowę piany z białek i posypać połową płatków migdałów. Piec w temp. 175°C przez około 30 minut ( pilnować, żeby płatki migdałów zbyt mocno się nie zrumieniły ). Upieczony placek wyjąć i zostawić do ostudzenia. Identycznie postąpić z drugą częścią ciasta i bezą. Również ostudzić.
      Na jeden placek  wyłożyć gotową masę budyniową, wyrównać i przykryć drugim plackiem. Wstawić do lodówki na około 3 godziny.
      Ps. Jeśli mamy dwie takie same formy do pieczenia, wówczas można przygotować 
      całą bezę, rozdzielić ją na dwa placki i upiec obydwie blachy ciasta razem na termoobiegu 
      ( temp. około 160 °C ). Ja niestety nie posiadam dwóch i piekłam placki kolejno jeden  po drugim.

      poniedziałek, 24 listopada 2014

      Karpatka

                  Od kiedy pamiętam, karpatkę przygotowywał mój małżonek, z tym, że krem 
      zawsze był z torebki. 
      Teraz moja kolej. Tym razem ciasto i krem budyniowy bez żadnych konserwantów i dziwnych dodatków czyli z domowym budyniem :).

                              Składniki:

      Krem budyniowy:
      • 900 ml mleka
      • 3 łyżki mąki pszennej z lekkim czubkiem
      • 7 łyżek cukru
      • 2 żółtka
      • pół laski wanilii lub cukier wanilinowy
      • 250 g  miękkiego masła roślinnego o zawartości tłuszczu 80%
      Z 900 ml mleka odlać 1,5 szklanki, resztę zagotować w garnuszku z cukrem. Odlane mleko dokładnie wymieszać z żółtkami, mąką i wanilią. Gdy mleko w garnku zacznie się gotować - wlać  pozostałe mleko z dodatkami i mieszać, żeby nie porobiły się grudki. Gotować przez chwilę, aż zgęstnieje. Gorący budyń przykryć folią spożywczą (nie zrobi się kożuch na wierzchu ) i odstawić w chłodne miejsce do całkowitego ostudzenia.

       Ciasto parzone:
      • 1 szklanka wody
      • 1 szklanka mąki pszennej
      • 125 g masła lub masła roślinnego o zawartości 80% tłuszczu
      • 4 jajka
      • ponadto: cukier puder do posypania ciasta
        Zagotować wodę z masłem ( masło ma się rozpuścić ), wsypać od razu całą mąkę i energicznie mieszać, aż ciasto będzie odchodzić od ścianek i będzie jednolite. Pozostawić do całkowitego wystygnięcia.
      Zimne ciasto miksować dodając po jednym jajku  do uzyskania gładkiej masy (używać do miksowania spiralnych mieszadeł, wtedy ciasto nie przykleja się do nich ).
      Nagrzać piekarnik, formę do pieczenia o rozm. 24 x 35 cm wysmarować tłuszczem, rozprowadzić na blaszce połowę ciasta i upiec w temp. 200°C przez około 30 minut. Upieczone wyjąć z piekarnika, zostawić na ok. 5 minut ( na blaszce ), żeby troszkę ostygło i dopiero wyłożyć ciasto na ściereczkę.
      Upiec drugą połowę ciasta, również zostawić do wystudzenia.

      Miękkie masło utrzeć "na puch". Do utartego masła dodawać po łyżce budyniu miksując, aż masa będzie jednolita. Masę budyniową wyłożyć na pierwszą warstwę ciasta, wyrównać i przykryć drugą warstwą ciasta. Posypać obficie cukrem pudrem.

      poniedziałek, 17 listopada 2014

      Torcik jabłkowy z bezą

              Najpierw miało to być po prostu zwykłe przekładane ciasto biszkoptowe 
      z owocami, ale w końcu wyszedł pyszny jabłkowy torcik. Masa śmietankowa bez dodatku cukru doskonale zharmonizowała słodki smak bezy. A jabłka? Jabłka właściwie zawsze potrafią się dostosować do wszelkich słodkich wypieków.  :)

                          Składniki:

      Beza:
      • 4 białka
      • szczypta soli
      • 200 g cukru (niecała szklanka )
      • 1 łyżeczka octu
      • 20 g płatków migdałów 
      Najlepiej upiec ją jako pierwszą.
      Białka ubić na sztywna pianę dodając pod koniec miksowania ocet, następnie cukier i miksować aż będzie sztywna i lśniąca. Na papierze do pieczenia obrysować koło ( troszkę mniejsze niż wielkość tortownicy w której będzie pieczony biszkopt ) i wyłożyć na papier ubitą pianę. Obsypać płatkami migdałów. Nagrzać piekarnik do temp. 180° C (termoobieg ). Przez pierwsze 5 minut piec bezę w temp.180°C , następnie zmniejszyć temperaturę do 130°C i piec przez 90 minut w termoobiegu.      Po upieczeniu  wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczki. Pozostawić bezę do wystygnięcia.

      Biszkopt:
      • 2 jajka
      • 3 łyżki mąki pszennej
      • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
      • 4 łyżki cukru
      • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia 
      Białka oddzielić od żółtek. Ubić sztywną pianę z białek dodając pod koniec miksowania cukier. Miksować, aż cukier się rozpuści. Pod koniec dodawać po jednym żółtku ciągle mieszając. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i wymieszać całość delikatnie łyżką. Przelać ciasto do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o wym. 26 cm. Boków nie smarować. Piec w temp 180 °C około 20-25 minut. Po upieczeniu zostawić do wystudzenia.

      Masa jabłkowa:
      • 1 kg jabłek
      • 2 szklanki soku jabłkowego
      • 2 galaretki cytrynowe
      Jabłka obrać i pokroić w kostkę.Wrzucić na patelnię, zalać 2 szklankami soku jabłkowego i smażyć, aż owoce będą miękkie i częściowo się rozpadną. Wsypać 2 galaretki, dokładnie wymieszać i odstawić do wystygnięcia. Gdy masa jabłkowa będzie zimna i dosyć gęsta, wyłożyć ją na biszkopt.

       Masa śmietankowa:
      • 250 g mascarpone
      • 150 ml słodkiej śmietanki 30%
      Śmietankę ubić na sztywną pianę. Zmiksować serek mascarpone, dodać najpierw łyżkę bitej śmietany i wymieszać dla rozluźnienia serka. Dodać resztę ubitej śmietany i wymieszać łyżką. Wyłożyć na masę jabłkową.
      Na masę śmietankową położyć bezę.

       

      wtorek, 11 listopada 2014

      Rogale marcińskie

                   Rogale świętomarcińskie  to rogale z nadzieniem z białego maku tradycyjnie przygotowywane głównie w Poznaniu  z okazji dnia 11 listopada - to na ten dzień przypada Dzień Św. Marcina.
      Rogale są przygotowywane z ciasta półfrancuskiego, nadzienie składa się przede wszystkim z białego maku, orzechów, rodzynek, owoców kandyzowanych oraz kilku innych dodatków. Zgodnie z tradycją  trzeba się nimi podzielić.
      Od jakiegoś czasu przymierzałam się do tych rogali. Po raz pierwszy wzięłam się za ich wykonanie, ale za to z  dobrym wynikiem i myślę, że następnym razem będzie jeszcze lepiej. Ciasta półfrancuskiego nigdy wcześniej nie przygotowywałam. Jest to trochę pracochłonne, aczkolwiek wbrew pozorom nie tak bardzo skomplikowane Najlepiej rozłożyć sobie pracę na dwa dni. Jednego przygotować masę makową i ciasto, a na drugi dzień spokojnie zająć się zawijaniem i pieczeniem :)
      Wykorzystałam przepis ze strony internetowej. Minimalnie zmieniłam ilość kilku składników a oryginalną podaję obok w nawiasie. Z przepisu wyszło mi 16 rogali.

                            Składniki:

      Nadzienie makowe:
      • 25 dkg białego maku
      • 22  dkg okruchów biszkoptowych ( oryg.30dkg )
      • 1 szklanka cukru
      • 12 dkg rozdrobnionych orzechów arachidowych
      • 12 dkg rodzynek
      • 30 dkg masła ( oryg.40 dkg margaryny )
      • 7 ml aromatu migdałowego ( oryg.10ml )
      • 12 dkg skórki pomarańczowej
       Mak opłukać i zalać wrzątkiem. Zostawić na około godzinę. Następnie dokładnie odsączyć mak i przemielić dwukrotnie przez maszynkę ( sitko o jak najmniejszych oczkach ). Zmielony mak przełożyć do garnka, dodać cukier, masło i przesmażyć składniki uważając, żeby mak się nie przypalił ( często mieszać ). Do ciepłej masy wsypać rodzynki, rozdrobnione orzechy, skórkę pomarańczową, okruchy biszkoptowe, na koniec wlać aromat migdałowy. Wszystkie składniki wymieszać ze sobą, przykryć i odstawić w chłodne miejsce.

      Ciasto:
      • 4 1/2 szklanki mąki pszennej
      • 2 jaja
      • 5 dkg świeżych drożdży ( rozpuścić w ciepłym mleku )
      • 1/2 szklanki cukru
      • 1 szklanka ciepłego mleka 3,2 %
      • 1/2 szklanki oleju
      • 1 płaskie łyżeczki soli
      • 30 dkg miękkiego masła
      • 1 jajko połączone z 1 łyżką mleka do smarowania rogali przed pieczeniem 
      Ponadto:
      • lukier i posiekane orzechy włoskie do posypania rogali 
      Mąkę przesiać, wlać rozpuszczone drożdże w ciepłym mleku, cukier, jaja i sól. Wyrobić ciasto na sprężystą masę dodając pod koniec wyrabiania olej i ponownie, ale niezbyt długo zagniatać. Ciasto powinno być lekko lepiące i chłodne. Następnie uformować je w prostokąt, zawinąć w folię i schłodzić w lodówce.
      Schłodzone ciasto przełożyć na blat roboczy i rozwałkować w prostokąt używając jak najmniej mąki do podsypywania.
      30 dkg masła podzielić na trzy części. Poczynając od węższej strony- jedną część masła rozsmarować na 2/3-ich części ciasta. Ciasto złożyć na trzy części, zaczynając od zawinięcia do środka część bez masła, a na to zrobić zakładkę części z masłem. Dobrze jest skleić brzegi i rozwałkować ponownie ( tylko w przeciwną stronę niż są zrobione zakładki ciasta ) i złożyć jeszcze raz na trzy. Zawinąć w folię i schładzać w lodówce przez pół godziny. Następnie wyjąć ciasto i jeszcze dwa razy powtórzyć te same czynności z 2 częściami masła i wałkowaniem ciasta. Po zakończeniu procesu wałkowania ciasto zawinąć w folię i  schładzać w lodówce przez co najmniej 5-10 godzin ( u mnie całą noc ).
      Dobrze schłodzone ciasto przekroić wzdłuż na 2 części. Jedną rozwałkować na prostokąt (drugą zostawić jeszcze w lodówce ) i pokroić na trójkąty.
      Masę makową rozłożyć na wykrojonych trójkątach. Każdy trójkąt zawijać od najszerszej do najwęższej strony. Wywinąć w podkowę i układać niezbyt ciasno ( rogale sporo urosną ) na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Pozostawić do ponownego wyrośnięcia na 20 minut po czym posmarować rozmąconym jajkiem i piec w temp.180° C około 20 minut
      Jeszcze cieple rogale ozdobić lukrem i orzechami.

      Lukier:
      • 1/2 szklanki cukru pudru
      • 1-2 łyżeczki soku z cytryny lub wody
      Cukier puder dokładnie wymieszać z sokiem z cytryny. Dekorować rogale.

      poniedziałek, 27 października 2014

      Drożdżowy odrywaniec cynamonowy

       Coś mnie ostatnio wzięło na ciasta drożdżowe.
      Przepyszne ciasto z cynamonem w formie "odrywanej"  znalazłam na stronie Margarytki i tylko częściowo go zmieniłam dla własnej wygody.
      Do jednej dłoni kawałek ciasta, a do drugiej kubek ciepłego mleka i śniadanko gotowe. A i goście nie pogardzą taką formą poczęstunku przy kawie czy herbacie :)

                      Składniki:
      Ciasto:
      • 400 g mąki pszennej
      •  20 g świeżych drożdży
      • 3 łyżki cukru
      • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
      • 50 g rozpuszczonego masła
      • 160 ml. ciepłego mleka (3/4 szklanki )
      • 2 jajka
      • szczypta soli
      Nadzienie:
      • 50 g masła
      • 1/2 szklanki cukru
      • 1 łyżeczka cynamonu
      • 1 łyżeczka przyprawy do jabłecznika ( z braku przyprawy mogą być 2 łyżeczki cynamonu )
      W przesianej mące zrobić dołek, rozdrobnić do niego drożdże, wsypać 1 łyżeczkę cukru, 3 łyżki ciepłego mleka, zasypać łyżeczką mąki, wymieszać łyżeczką i zostawić na 10 minut, żeby zaczyn ruszył.Gdy zaczyn wyrośnie, dodać wszystkie pozostałe składniki i wyrobić gładkie, elastyczne ciasto. Jeśli ciasto będzie się bardzo kleić do rąk, wówczas dosypać trochę mąki. Wyrobione ciasto pozostawić po przykryciem na godzinę w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.
      Rozpuścić masło z cukrem, zestawić z ognia, wsypać cynamon z przyprawą do jabłecznika i wymieszać.
      Wyrośnięte ciasto rozwałkować na blacie roboczym oprószonym mąką na prostokąt ok. 30 x 45 cm.
      Rozprowadzić rozpuszczone masło z cukrem i cynamonem na cieście. Pokroić na kilka równych pasków. Pokrojone paski ułożyć jeden na drugim i ponownie przekroić na kilka części.
      Wyłożyć małą blaszkę o wym. 25 x 11 cm papierem do pieczenia. Ułożyć w niej rzędami kawałki ciasta i zostawić do wyrośnięcia na 20 minut.
      Piec w temp. 180°C przez ok. 40-45 minut, przy czym przez pierwsze 25 minut najlepiej pod przykryciem (luźno położyć tylko papier do pieczenia ) i następne 15 minut już po zdjęciu papieru.
      Wyjąć i zostawić do przestudzenia. Najlepsze jest jeszcze lekko ciepłe.

      wtorek, 21 października 2014

      Wafle kakaowe przekładane

        Wafle domowej roboty? Czemu nie.Wykonanie jest dziecinnie proste.
       W niecałe pół godziny będą przygotowane.

                      Składniki:
      • 1 opakowanie wafli
      • 1 kostka margaryny Kasi
      • 1 niepełna szklanka cukru
      • 250 g mleka pełnego w proszku
      • 1/2 szklanki wody
      • 3 łyżeczki kakao
      • 1-2 garście wiórków kokosowych
      • dwa pokruszone wafle ( do masy )
      Zagotować wodę z cukrem, włożyć margarynę, żeby się rozpuściła. Odstawić z ognia, dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać. Lekko ostudzoną masą przełożyć wafle, następnie lekko je obciążyć np. deseczką i odstawić w chłodne miejsce na 2-3 godziny.
      Po wystudzeniu kroić na kawałki dowolnej wielkości.

      sobota, 18 października 2014

      Staroniemiecki placek z blachy

      Mięciutkie ciasto drożdżowe nadziane jabłkami i śliwkami. Do tego cynamon i migdały...na samym początku jakoś mi to nie pasowało do siebie. Ale po upieczeniu i degustacji zupełnie zmieniłam zdanieWszystko razem całkowicie  do siebie pasuje.  
      Przepis na to pyszne ciacho znalazłam w książeczce z 94 r. pt: "Ciasta domowe ".
      Receptura jest na dużą blachę 39 x 35 cm.
      Na pewno będzie Wam smakowało  :)
                        
                              Składniki:
      Ciasto:
      • 500 g mąki pszennej + 1 łyżka
      • 40 g świeżych drożdży
      • 100 g masła
      • 100 g cukru
      • 2 jajka
      • szczypta soli
      • 1/4 l ciepłego mleka 
      • mąka do podsypywania 
      Ponadto:
      • ok. 300 g śliwek
      • 700 g kwaskowych jabłek ( użyłam renety )
      • 50 g migdałów (płatki lub słupki )
      • 1 łyżeczka cynamonu
      • cukier puder do posypania
      Masło rozpuścić i zostawić do ostudzenia. Mleko lekko podgrzać, żeby było ciepłe. W połowie szklanki ciepłego mleka  rozpuścić pokruszone drożdże, dodać łyżeczkę cukru i łyżkę mąki - wymieszać wszystko razem. Mąkę pszenną przesiać, zrobić w niej dołek, wlać do niego drożdżowy zaczyn i zostawić do wyrośnięcia. Gdy zaczyn podwoi swą objętość, dodać jajka, szczyptę soli, resztę cukru i ciepłego mleka, a na końcu  rozpuszczone, wystudzone masło. Wyrobić miękkie, elastyczne ciasto. Jeśli będzie się jeszcze za bardzo kleić do rąk - podsypać mąką. Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 1 godzinę.
      W międzyczasie umyć i osuszyć śliwki, poprzecinać na pół i wyjąć pestki. Połówki poprzekrawać na ćwiartki. Jabłka obrać, podzielić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne. Ćwiartki jabłek pociąć na mniejsze części.
      Wyrośnięte ciasto jeszcze raz zagnieść i rozwałkować na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zostawić na 15 minut do ponownego wyrośnięcia. Następnie na wierzchu poukładać rzędami na zmianę śliwki i jabłka, posypać cynamonem i migdałami.
      Piec około 30 minut w temp. 180 .
      Po ostygnięciu wierzch ciasta posypać obficie cukrem pudrem.

      czwartek, 2 października 2014

      Ciasto Pysio


      Był już Shrek , a teraz czas na Pysia. Pora go przedstawić:
      Pysio jest pomarańczowy, rozłożył się na kakaowym biszkopcie, okrył białą pianką i na górę, żeby poczuć się bardziej komfortowo, nałożył do koloru pyszną galaretkę. Nie jest  przesłodzony, ale zawsze znajdą się tacy, którzy twierdzą, że jest za mało słodki.

      Składniki:

      Biszkopt:
      • 3 jajka
      • 6 łyżek cukru
      • 4 łyżki mąki pszennej
      • 2 łyżki kakao
      • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
       Masa "pysiowa"
      • 3 budynie śmietankowe bez cukru
      • 1 łyżka cukru pudru
      • 900 ml pomarańczowego soku Pysio (np. marchew-jabłko-brzoskwinia )
      Masa śmietankowa:
      • 400 g słodkiej śmietanki 30%
      • 1 galaretka pomarańczowa
      • 3/4 szklanki gorącej wody
      • 2 łyżki cukru pudru 
      Dodatkowo:
      •  2 galaretki pomarańczowe na wierzch
      • 900 ml gorącej wody
      Białka oddzielić od żółtek, ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier, a potem po jednym żółtku cały czas miksując. Mąkę przesiać, wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia.
      Całość przesypać do ubitej piany i delikatnie wymieszać łyżką.
      Blaszkę o wym. 24 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia.Przelać do blaszki przygotowane ciasto, wyrównać. Piec w temp.180°C ok. 25-30 minut.
      Po upieczeniu biszkopt od razu wyjąć z piekarnika i zostawić do ostygnięcia.
      Budynie i cukier rozpuścić w 1 1/2 szklanki soku, pozostały napój zagotować ( napój pryska podczas podgrzewania, więc należy go często mieszać ). Do gotującego się soku wlać rozmącone budynie i cały czas mieszać, aż masa zgęstnieje. Gorącą masę rozprowadzić na wystudzonym biszkopcie.
      Galaretkę rozpuścić w 3/4 szklanki gorącej wody i zostawić do przestudzenia
      Śmietanę 30-kę ubić na sztywno dodając pod koniec ubijania cukier puder, następnie wlewać powoli wystudzoną galaretkę cały czas  miksując. Gotową masę wyłożyć równo na masie  "pysiowej". Wstawić ciasto do lodówki.
      Galaretki rozpuścić w 900 ml gorącej wody, zostawić do wystudzenia. Lekko tężejącą galaretkę wylać na masę śmietankową i ponownie wstawić do lodówki, żeby galaretka stężała.


      sobota, 27 września 2014

      Tort z nutellą

           Tym razem tort urodzinowy dla najstarszej latorośli. 
      Z nutellą, na jasnym biszkopcie.
           Troszkę słodszy niż wszystkie, które do tej pory robiłam, ale bardzo smaczny.   
                             
                                            Składniki:
      Biszkopt o średnicy 22 cm:
      • 4 jajka
      • 8 łyżek mąki pszennej
      • 8 łyżek cukru
      • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
      Biszkopt najlepiej przygotować dzień wcześniej.
      Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę, dodając pod koniec ubijania cukier.
      Dodawać kolejno żółtka mieszając do połączenia składników. Wsypać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem dopieczenia. Połączyć składniki łyżką ( nie miksować ).
      Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć przygotowane ciasto. Piec w temp.180°C przez 30-35 minut. 

      Masa śmietankowa:
      • 200 g serka mascarpone
      • 150 ml słodkiej śmietany 30%
      • 2 łyżki cukru pudru
      • 1 łyżka rumu lub aromat rumowy do smaku
      Masa z nutelli:
      • 300 g serka mascarpone
      • 6 łyżek nutelli
      • 150 ml słodkiej śmietanki 30%
      Poncz do nasączenia biszkopta:

      • 250 ml mocnej herbaty
      • sok z połowy cytryny
      • 2 łyżeczki cukru
      Ponadto pół słoiczka jasnego dżemu np. brzoskwiniowy ( można pominąć ) i wiórki kokosowe do ozdobienia boków .

       Biszkopt przekroić na trzy części. Pierwszy, dolny blat nasączyć ponczem z herbaty i posmarować cienko dżemem.
       Przygotować masę śmietankową: serek mascarpone zmiksować z jedną łyżką rumu, ubić słodką śmietankę dodając pod koniec ubijania 2 łyżki cukru pudru. Ubitą śmietanę połączyć z mascarpone i wyłożyć masę na nasączony blat, przykryć drugim - nasączyć, posmarować dżemem.
      Przygotować masę z nutelli: serek mascarpone zmiksować z nutellą. Ubić śmietankę 30%-kę i wymieszać łyżką z masą orzechową. Część gotowej masy wyłożyć na nasączony biszkopt (ok. 3-4 łyżki ). Przykryć trzecią częścią ciasta.Górę również nasączyć. Pozostałą masą obłożyć tort i ozdobić wg uznania. Przechowywać w lodówce.

      wtorek, 23 września 2014

      Drożdżówki z orzechowym nadzieniem

                          Przeszukując internet w poszukiwaniu słodkich bułek natknęłam się na drożdżowe serca orzechowe ze strony Moje wypieki.
       Są bardzo proste w przygotowaniu. Zmniejszyłam tylko ilość rumu. Bułeczki wyszły mięciutkie i smaczne.
      Doskonale pasują na święto Walentego :)

                                 Składniki ( na 10 bułek ) :
      Ciasto:
      • 160 ml ciepłego mleka ( ok.3/4 szklanki )
      • 2,5 łyżeczki cukru
      • 0,5 łyżeczki soli
      • 1 jajko
      • 2,5 szklanki mąki pszennej
      • 2 łyżki roztopionego masła (ok. 50 g )
      • 15 g świeżych drożdży
      Nadzienie:
      • 200 g zmielonych orzechów włoskich
      • 100 g brązowego cukru
      •  90 ml słodkiej śmietanki 30%
      • 30 ml rumu lub zapach rumowy
      • 0,5 łyżeczki cynamonu
       Dodatkowo: 1 jajko roztrzepane z jedną łyżką mleka potrzebne po smarowania przed pieczeniem.

      Przesiać mąkę, przesypać do miski. W mące zrobić dołek, wrzucić do niego pokruszone drożdże, dodać 1 łyżeczkę cukru, 3 łyżki ciepłego mleka i zasypać 1 łyżeczką mąki. Wymieszać i zostawić do wyrośnięcia.
      Kiedy zaczyn w mące wyrośnie, dodać do nich sól,  jajko, resztę cukru i pozostałe cieple mleko. Wymieszać i dodać na końcu płynne masło. Wyrobić gładkie i miękkie ciasto. Uformować kulę i włożyć do miski obsypanej mąką na dnie. Przykryć ciasto czystą ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (ok. 1-1,5 godziny )
      Gdy ciasto będzie sobie spokojnie wyrastało, wszystkie składniki na nadzienie wymieszać ze sobą lekko rozcierając.
       Kiedy ciasto podwoi swą objętość, podzielić je na 10 części po ok. 60 g każda i uformować z nich kule.
      Każdą  kulę kolejno rozwałkować na placuszek, rozsmarować na nim nadzienie i zwinąć w rulonik jak naleśnik. Tak zwinięty rulonik złożyć w pół i przekroić go w połowie nożem w miejscu zagięcia, zostawiając ok.1,5 - 2 cm nieprzecięte.Wywinąć na boki rozcięte części, by otrzymać kształt serca.
      Przygotowane bułki układać na blaszce w dość sporych odstępach, zostawić pod przykryciem na 25-30 minut do ponownego wyrośnięcia. Przed pieczeniem posmarować rozmąconym jajkiem .
      Piec w temp. 180°C ok.15-17 minut.

      środa, 27 sierpnia 2014

      Pączki domowe

              Przypomniało się mojej drugiej połowie, że przecież umiem już robić pączki, więc należy się powtórka, bo takie dobre były :)
      Nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności, zwłaszcza, że chciałam wypróbować kolejny przepis z "Kuchni polskiej",  tylko czekałam na okazję.
       Te pączki są delikatniejsze niż pączki z zaścianka , ale póki co, zostaję zwolenniczką tych poprzednich, choć na pewno będę próbować jeszcze innych przepisów na pączki.

                           Składniki:
      • 3 szklanki  mąki tortowej
      • 3 łyżki cukru pudru
      • 5 żółtek
      • 1/4 kostki masła lub masła roślinnego
      • 1 szklanka ciepłego mleka
      • 4 dag świeżych drożdży
      • otarta skórka z cytryny
      • szczypta soli
      • powidła śliwkowe lub marmolada na nadzienie
      • 1 łyżeczka octu lub spirytusu
      • 1 kg smalcu do smażenia ( u mnie  olej )
      Rozpuścić masło w rondelku i pozostawić do wystudzenia. Mąkę wygrzać w piekarniku ( powinna być lekko ciepła w dotyku ). Wsypać do miski przesianą mąkę, zrobić w niej dołek. Wrzucić rozkruszone drożdże, dodać do nich 4 łyżki ciepłego mleka, 1 łyżeczkę cukru pudru oraz podebrać z boku i wsypać do drożdży 2 łyżeczki mąki. Rozprowadzić łyżeczką i zostawić do wyrośnięcia. Kiedy zaczyn ruszy dodać resztę cukru pudru, żółtka, szczyptę soli , otartą skórkę z cytryny i ocet lub spirytus.
      Wyrabiać ciasto, aż ukażą się pęcherzyki powietrza, po czym dodać płynny wystudzony tłuszcz i wyrabiać całość, aż tłuszcz całkowicie się wchłonie.Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.
      Gdy ciasto podwoi objętość, wyłożyć na podsypaną mąka stolnicę uformować wałek i podzielić na równe części (ok. 50g każda ). Z każdej części lepić niezbyt gruby placuszek, nakładać na niego lekko podgrzane powidła, zlepiać i kłaść na stolnicę i ponownie zostawić do podwojenia objętości.
       Wyrośnięte pączki smażyć na rozgrzanym tłuszczu ( temp. ok.170°C ) do zrumienienia, potem kłaść na ręcznik papierowy, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
      Po wystygnięciu pączki oprószyć cukrem pudrem.

       PS. Temperatura jest ważna przy pieczeniu pączków: zbyt niska spowoduje, że pączek będzie nasiąkał tłuszczem, a jeśli będzie zbyt wysoka to pączek zrumieni sie zbyt szybko, a będzie surowy w środku.
      Jeśli pączki są dobrze wyrośnięte, wtedy możemy liczyć po upieczeniu na piękną jasną obwódkę dookoła.