Akurat pogoda już na zewnątrz raczej jesienna, więc i jabłka będą tu na swoim miejscu, czyli u mnie w kuchni. A miałam w posiadaniu pyszne renety. Do tego kruche ciasto, cynamon i....budyń...
W całej kuchni unosił się aromatyczny zapach. Małżonek oczywiście musiał spróbować ciasta, mimo, że jeszcze dobrze nie wystygło :)
Składniki:
Ciasto:
- 350 g mąki tortowej (ok. 2 1/2 szklanki)
- 100g mąki krupczatki (ok. 3/4 szklanki)
- 200 g margaryny
- 3/4 szklanki cukru
- 2 jajka
- cukier wanilinowy
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa budyniowa:
- 2 budynie waniliowe bez cukru
- 800 ml mleka
- 4 łyżki cukru
- 1,5 kg jabłek ( polecam renety)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 80-100 g cukru - do smaku (niecałe pół szklanki )
- cukier wanilinowy
Jabłka obrać, pokroić w kostkę (niezbyt drobno) i wrzucić na patelnię. Dodać cukier i cynamon,prażyć pod przykryciem na średnim ogniu około 30 minut ( czasem dłużej, aż będą jabłka miękkie, część może się nawet całkiem rozpaść ).
Wysmarować blaszkę tłuszczem lub wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć jedną część ciasta z lodówki i wyłożyć na dnie blaszki (u mnie świetnie zdaje egzamin mały wałeczek do ciasta). Ponakłuwać widelcem.Nałożyć jabłka.
- Żeby ciasto nie było zbyt mokre od owoców, najlepiej przed nałożeniem owoców posypać ciasto kaszą manną lub bułką tartą, które wchłoną nadmiar soku z owoców.





