Jeszcze ani razu nie upiekłam żadnego ciasta z porzeczkami.W ogóle nie pamiętam kiedy je jadłam, chyba "sto lat temu" - jak rodzice mieli działkę. Dzisiaj właśnie ten smak kwaskowych czerwonych porzeczek wywołał u mnie wspomnienia z dzieciństwa.
Tarta? Czemu nie....kruche ciasto i słodko-kwaskowy smak....
Składniki:
Kruche ciasto:
- 190 g mąki pszennej
- 25 g szklanki cukru
- 100 g masła ( posiekać nożem )
- 1 żółtko
- 2 łyżki zimnej wody
Piec ok.15 minut w temp.190°C.
Warstwa śmietankowo-porzeczkowa:
- 500g gęstej śmietany 18%
- niecałe pół szklanki cukru
- 1 budyń smietankowy bez cukru
- 2 białka
- 50g wiórków kokosowych
- ok. 220g czerwonej porzeczki
- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka cukru pudru
Przygotowaną masę śmietankową wlać do upieczonego wcześniej kruchego ciasta.Wyrównać.
Umyte porzeczki wymieszać delikatnie łyżką z mąką ziemniaczaną i cukrem pudrem. Owoce kłaść na masę śmietankową. Obsypać wierzch wiórkami kokosowymi.
Piec ok. 30 minut w temp. 175-180°C.
Ps.:Jeśli ktoś nie lubi wiórków kokosowych, może zastąpić je kruszonką.


