Zapomniany przepis w zeszycie. Bardzo szybkie, tanie i banalnie proste ciasto. Nie trzeba się przy nim specjalnie napracować.. Jest wilgotne i smaczne. Jeśli nie macie truskawek, możecie zastąpić je wszelkimi owocami, jakie posiadacie w kuchni. Jedna uwaga - szybko znika :)
Składniki:
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1 szklanka cukru
- 4 jaja
- 250 g margaryny
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- truskawki, borówki lub inne owoce
Jajka zmiksować do białości z cukrem. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodać do masy jajecznej, zmiksować. Wlewać stopniowo wystudzoną margarynę cały czas miksując do uzyskania jednolitej masy.
Formę do pieczenia o wym. 24x35 wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto.
Truskawki umyć, przekroić na połówki. Odrobinę mąki przesypać na mały talerzyk.Połówki truskawek (część przekrojoną ) maczać w mące, wtedy truskawki nie zapadną się całkiem w ciasto.Układać owoce na cieście. Pomiędzy truskawki dodać borówki ( u mnie mrożone ).
Piec w temp. 180°ok. 40-45 minut.
Zimne ciasto posypać cukrem pudrem.





