Na tą roladę natknęłam się w książce "Encyklopedia wypieków". Przepis wyglądał zachęcająco, więc go wypróbowałam. Dokonałam kilku zmian, zmniejszyłam przede wszystkim ilość kakao w biszkopcie, ponieważ dla mnie 4 łyżki jak w oryginale to stanowczo zbyt dużo. Dodałam również od siebie mascarpone do kremu. Rolada jest przepyszna, a najlepiej smakuje na drugi dzień, gdy biszkopt nabierze wilgotności.
Składniki:
Ciasto:
- 5 średnich jaj lub 4 duże (dałam 5)
- 150 g cukru (2/3 szkl.)
- 150 g mąki pszennej (1 szkl.)
- 2 łyżki kakao (dałam 1 czubatą)
- 50 g startej gorzkiej czekolady
- 1 łyżka oleju
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Po upieczeniu biszkopt odwrócić, zdjąć delikatnie z ciasta papier. Biszkopt położyć na ściereczkę i jeszcze ciepły delikatnie, pomału zawinąć w rulon (stroną dłuższą). Tak zostawić do wystygnięcia.
Krem:
- 300 g słodkiej śmietanki 30%
- 250 g serka mascarpone
- 2-3 łyżki cukru z wanilią (lub zwykły cukier i kilka kropel aromatu waniliowego)
- 1 płaska łyżka cukru
Biszkopt rozwinąć, posmarować blat kremem, kładąc większą ilość na początku, zmniejszając ją pod koniec. Zostawić 2 łyżki masy na wierzch. Ciasto z kremem zrolować, wierzch posmarować resztą masy.
Dekoracja:
- 60 g startej czekolady
- 3 łyżki zmielonych orzechów







