Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarlotka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szarlotka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lutego 2017

Szarlotka tatrzańska

Bardzo jabłkowa :)
 Szarlotka warstwowa, która najlepiej wygląda i smakuje z renetą. Wykorzystałam przepis ChilliBite.
Co prawda przygotowanie plasterków jabłek zajmuje trochę czasu, a nie jestem jeszcze posiadaczką malaksera i najpierw jabłka kroiłam nożem, później trochę pomagałam sobie zwykłą tarką do plasterków, żeby przyśpieszyć czas przygotowania. Szarlotka wyszła pyszna, choć to nie jest mój faworyt wśród ciast z jabłkami ;)
       Składniki:
Ciasto:
  • 500 g mąki krupczatki
  • 250 g margaryny
  • 90 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki gęstej śmietany 18%
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
 Nadzienie:
  • 2-2,5 kg jabłek szara reneta
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki cynamonu (wymieszać z cukrem pudrem)
 Do naczynia wsypać mąkę (z braku krupczatki może być np.tortowa), dodać posiekaną margarynę, 2 żółtka, cukier puder, śmietanę i proszek do pieczenia. Zagnieść lub mikserem wyrobić ciast, podzielić je na dwie części: 2/3 i 1/3 części.
Formę do pieczenia o wym.około 24x35 cm wyłożyć papierem do pieczenia. 2/3 ciasta wyłożyć na dno formy, wyrównać i wstawić blaszkę do lodówki. Drugą część ciasta (1/3) włożyć do zamrażalnika.

Jabłka obrać, poprzekrawać na pół, pozbyć się gniazd nasiennych. Owoce pokroić w cieniutkie plasterki (przy pomocy malaksera zaoszczędzimy czas,ja niestety jeszcze go nie posiadam), obsypać je cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem i wyłożyć wszystkie plasterki poziomo na przygotowane w blaszce, schłodzone ciasto ( przed wyłożeniem jabłek można ciasto obsypać kaszą manną lub bułką tartą, ciasto wtedy nie będzie "mokre"pod jabłkami) .Wyrównać ułożone plasterki  i na wierzch zetrzeć na tarce o dużych oczkach pozostałą 1/3 część ciasta .
Piec w temp.175-180°C około godzinę.
Wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

czwartek, 16 czerwca 2016

Szarlotka z kratką

Tak wiem, do jesieni jeszcze daleko, wszędzie ogromny dostęp do owoców sezonowych typu truskawki, czereśnie czy morele, a ja tu w połowie czerwca z szarlotką wyskakuję ;) 
Dostałam cała reklamówkę jabłek od koleżanki, więc połączyłam półkruche ciasto z jabłkami, 
co się owoce maja marnować...a ciasta z kratką tak mi się podobają....mają w sobie 
jakiś urok :)

                 Składniki:
Ciasto kruche:
  • 1,5 szkl. mąki pszennej
  • 2 żółtka
  • 2 czubate łyżki cukru
  • 1 łyżka gęstej śmietany 18%
  • 125 g margaryny (pół kostki)
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
 Nadzienie:
  • 1 kg jabłek
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu
Składniki na ciasto połączyć ze sobą  i szybko zagnieść jednolite ciasto. Gotowe ciasto podzielić na dwie części: 3/4 i 1/4, wstawić na dwie godziny do lodówki, żeby się  schłodziło.
Jabłka umyć, obrać i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Starte owoce przesmażyć na patelni z dodatkiem cytryny, cynamonu i cukru przez około 10-15 minut na niedużym ogniu, często mieszając. Jeśli jabłka są bardzo soczyste i maja bardzo dużo soku, możemy dodać do jabłek płaską łyżkę bułki tartej. Odstawić do wystygnięcia.
Dno tortownicy o wym.22cm wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzonym ciastem (większa część) wyłożyć boki i spód tortownicy. Spód ciasta podsypać delikatnie bułką tartą lub kaszą manną i wyłożyć jabłka. Drugą część ciasta rozwałkować, pokroić w paski i układać na jabłkach.Piec w 180°C przez około 40 minut.
Wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Frankońska szarlotka

Ciasto drożdżowe z serem i jabłkami. Przepis na to ciasto znalazłam  w książeczce z przepisami "Pieczenie jest proste-ciasta z jabłkami" nr 3/2013.
Bardzo obiecująco się przedstawiał, więc spróbowałam je upiec i nie żałuję. Nie wiem tylko skąd ta nazwa, szukałam informacji w internecie, ale nic nie znalazłam, żeby ją w jakiś sposób wytłumaczyć. Ustaliłam tyle, że Frankonia jest krainą historyczną w południowych Niemczech i posiada największe skupisko browarów w tym kraju ( wg Wikipedii ).
 Chudy twaróg i mleko ( w oryg. przepisie ) zamieniłam na twarożek w wiaderku, bo taki czekał w lodówce na wykorzystanie.  Do upieczenia użyłam tortownicy 26 cm.
Gotowe ciasto zaniosłam do pracy na test wśród znajomych, który przeszedł bardzo pomyślnie, jedynie mąż w domu  stwierdził, że woli ciasta z kremami :) No cóż, o gustach się nie dyskutuje. Poza pizzą to on drożdżowych ciast nie preferuje. Za to ja ... wstyd się przyznać ile zjadłam kawałków....a ..upa rośnie :) Zresztą, jeśli się skusicie, to sami ocenicie.

                 Składniki:
Ciasto:
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka drożdży instant
  • 30 g cukru
  • szczypta soli
  • 80 masła roślinnego
  • 1 jajko
  • 100 ml letniego mleka
 Wierzch:
  • 500 g twarogu z wiaderka
  • 50 g cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 3-4 jabłka
Polewa:
  •  2 jajka
  •  50 g cukru
  • 1 małe opakowanie cukru wanilinowego
Z podanych składników wyrobić ciasto, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 20 minut.
Twaróg utrzeć z cukrem i sokiem z cytryny.
Jabłka obrać, pokroić na ćwiartki, usunąć gniazda nasienne i pokroić w niezbyt cienkie plasterki.
Tortownicę 26 cm wyłożyć papierem do pieczenia, następnie włożyć ciasto. Uformować z ciasta wyższe brzegi. Przełożyć na ciasto masę twarogową, ułożyć na masę pokrojone jabłka i wstawić do nagrzanego piekarnika
Piec w temp. 200°C ok. 20 minut.
Jajka na polewę roztrzepać z cukrem i cukrem wanilinowym. Wyjąć ciasto z piekarnika, polać polewę na ciasto i piec następne 20 minut w tej samej temperaturze.
Po wystygnięciu obsypać cukrem pudrem.
 
Jedz polskie jabłka

piątek, 20 września 2013

Szarlotka z budyniem

                   Mam  jednak jeszcze kilka obiecujących przepisów w tym swoim starym zeszycie...
Akurat pogoda już na zewnątrz raczej jesienna, więc i jabłka będą tu na swoim miejscu, czyli u mnie w kuchni. A miałam w posiadaniu pyszne renety. Do tego kruche ciasto, cynamon i....budyń...
W całej kuchni unosił się aromatyczny zapach. Małżonek oczywiście musiał spróbować ciasta, mimo, że jeszcze dobrze nie wystygło :)


                              Składniki: 
            Ciasto:
  • 350 g mąki tortowej (ok. 2 1/2 szklanki)
  • 100g mąki krupczatki (ok. 3/4 szklanki)
  • 200 g  margaryny
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 jajka                                                                                                               
  • cukier wanilinowy
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

           Masa budyniowa:

  • 2 budynie waniliowe bez cukru
  • 800 ml mleka
  • 4 łyżki cukru

           Masa jabłkowa:
  • 1,5 kg jabłek ( polecam renety)
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 80-100 g cukru - do smaku (niecałe pół szklanki )
  • cukier wanilinowy
 Wsypać do miski sypkie składniki,  wrzucić  margarynę i posiekać nożem. Wbić dwa jajka. Ugnieść ciasto, podzielić na dwie części, zawinąć w folię i jedną  z nich wsadzić do lodówki, a drugą do zamrażalnika.

 Jabłka obrać, pokroić w kostkę (niezbyt drobno) i wrzucić na patelnię.  Dodać cukier i cynamon,prażyć pod przykryciem na średnim ogniu około 30 minut ( czasem dłużej, aż będą jabłka miękkie, część może się nawet całkiem rozpaść ).
Wysmarować blaszkę tłuszczem lub wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć jedną część ciasta z lodówki i wyłożyć na dnie blaszki (u mnie świetnie zdaje egzamin mały wałeczek do ciasta). Ponakłuwać widelcem.Nałożyć jabłka.
- Żeby ciasto nie było zbyt mokre od owoców, najlepiej  przed nałożeniem owoców posypać ciasto kaszą manną lub bułką tartą, które wchłoną nadmiar soku z owoców.
 Ugotować budyń i wyłożyć na jabłka.Nie trzeba go studzić. Drugą cześć ciasta wyjąć z zamrażalnika i na górę zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Wstawić do nagrzanego do 180 °C piekarnika i piec około 50-60 minut.
 Posypać cukrem pudrem.
Najlepiej smakuje na drugi dzień.
                                                                               Będzie pysznie :)