Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rogaliki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 czerwca 2015

Rogaliki drożdżowe z budyniem

 U nas w domu rogaliki zawsze są na topie. Tym razem z budyniem. Przepis na te mięciutkie zawijańce znalazłam i wykorzystałam ze strony Margarytki.  Zmniejszyłam tylko nieznacznie ilość cukru, a i tak były słodkie. Następnym razem robiąc rogaliki z budyniem dodam też troszkę dżemu do środka. Robiłam już test w celu sprawdzenia jak smakują i wyszło bardzo smacznie. Z podanych składników upiekłam 32 rogaliki.

                       Składniki:

Ciasto drożdżowe:
  • 500 g mąki pszennej
  • 35 g drożdży świeżych
  •  4 żółtka
  • 170 ml ciepłego mleka
  • niecałe pół szklanki cukru ( w oryg. widnieje 160 g- więcej niż pół szklanki )
  • 50 g rozpuszczonego masła
  • 30 ml jogurtu naturalnego ( ok. 2 łyżki )
  • szczypta soli
Budyń waniliowy:
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1 budyń waniliowy bez cukru
  • 1 żółtko
  • 1 płaska łyżka mąki pszennej
  • 4 łyżki cukru
  • 1 łyżka masła
Oraz:1 białko do posmarowania rogalików przed pieczeniem, cukier perłowy lub cukier puder.
Ugotować budyń:
  1 szklankę mleka zagotować z masłem i cukrem. Pozostałą część mleka dokładnie wymieszać z budyniem w proszku, mąką i żółtkiem. Do gotującego mleka wlać przygotowaną masę budyniową i  energicznie wymieszać. Ugotować gęsty budyń, zostawić do wystygnięcia.

 Masło rozpuścić i zostawić do wystudzenia. Mąkę przesiać do miski i zrobić w niej dołek. Wkruszyć do niego drożdże, dodać łyżeczkę cukru, 3 łyżki ciepłego mleka i 1 łyżeczkę mąki ( zebrać z brzegu miski). Wymieszać drożdże i zostawić do wyrośnięcia. Jak zaczyn "ruszy" - dodać żółtka, jogurt, resztę mleka, cukru, sól oraz wystudzone, rozpuszczone masło. Wyrobić gładkie ciasto. Jeśli ciasto będzie się za bardzo "lepić" dodać odrobinę mąki, ale nie za dużo.
Dobrze wyrobione ciasto zostawić w misce z natłuszczonym dnem, przykryte ściereczką do chwili podwojenia objętości.
Gdy ciasto podwoi swą objętość podzielić je na cztery części.Każdą część ciasta po kolei rozwałkować i podzielić na 8 trójkątów. Na szerszej części trójkąta nakładać budyń i zwijać do najwęższej. Wywinąć na kształt księżyca. Tak przygotowane rogaliki zostawić do wyrośnięcia na 20 minut. Kłaść na blaszkę, posmarować rozbitym białkiem i posypać cukrem perłowym ( z braku cukru posypać po upieczeniu cukrem pudrem ). Piec w temp. 180°C około 15-17 minut do zrumienienia.




piątek, 24 stycznia 2014

Zatapiane rogaliki drożdżowe

Nie wiem jak Wy, ale u mnie w domu uwielbiamy rogaliki. I te i tamte i jakie by nie były:)
Robiąc je zawsze muszę pamiętać, że dla mojej rodzinki ciasto na rogaliki musi być
robione z podwójnej porcji, ponieważ jedna to zdecydowanie za mało.
Dlaczego zatapiane? Ponieważ ciasto wyrasta nam będąc zanurzone w wodzie.
Ten przepis pochodzi z książki "Ciasta i desery na każdą okazję" .
Mięciutkie i bardzo smaczne.
32 rogaliki z lukrem nadziane jabłkami uprażonymi.

                      Składniki:
  • 500 g mąki pszennej
  • 250g dobrej margaryny lub masła roślinnego ( użyłam masła roślinnego )
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 6 dag świeżych drożdży
  • szczypta soli
          nadzienie:
  • 3-4 jabłka pokrojone w kostkę
  • 3 łyżki cukru
lub ( jak w oryginalnym przepisie ) ulubiona marmolada

    lukier:
  • 1 białko
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka soku z cytryny 
Jabłka pokrojone w kostkę prażyć na patelni z cukrem i łyżką wody przez ok.10 minut (aż będą mięciutkie )- zostawić do wystygnięcia.
Tłuszcz rozpuścić zostawić do wystygnięcia.
Mleko, rozkruszone drożdże, cukier i 3 łyżki mąki oraz sól połączyć i zostawić do wyrośnięcia. Gdy zaczyn podwoi objętość, dodać żółtka, roztopiony letni tłuszcz, pozostałą mąkę (przesianą ) i wyrobić ciasto, aż utworzy się lepka, tłusta kula.
Ciasto dobrze zawinąć w ściereczkę. Tak przygotowane włożyć do naczynia z zimną wodą i trzymać do chwili, aż wypłynie (ok. 25 minut, czasem nieco dłużej ).
Po wyjęciu ciasta z wody i odwinięciu ze ściereczki podzielić ciasto na 4 części. Każdą rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy i podzielić każda na 8 trójkątów. Rozłożyć nadzienie ( jabłka lub marmolada ) i zawijać najszerszą częścią do najwęższej.Lekko wywinąć.
Piec w temp. 180°C ok. 15-20 minut ( do zrumienienia ).

Białko dokładnie wymieszać z cukrem pudrem i sokiem z cytryny i polewać lukrem jeszcze ciepłe rogaliki.
Jeśli ktoś nie lubi lukru, może rogaliki posypać cukrem pudrem.

wtorek, 26 marca 2013

Rogaliki drożdżowe

Przepyszne rogaliki z marmoladą. Doskonałe do kawy, herbaty jak i z mlekiem. Ja i moje dzieciaki bardzo je lubimy. Z jednej porcji powstają 32 rogaliki. Można je zrobić w ten sam dzień ( wtedy czekamy ok. 1 godziny, aż ciasto wyrośnie ) lub na drugi dzień (wtedy ciasto przechowujemy w lodówce).

                  Składniki:
  • 5 dag świeżych drożdży
  • 1/2 kostki miękkiej margaryny
  • 2 jajka (+1 jajko do posmarowania)
  • 3 szklanki mąki
  • 2 łyżki cukru                                       
  • 3-4 łyżki gęstej śmietany
  • cukier wanilinowy
  • marmolada na nadzienie 
   Drożdże wymieszać z cukrem i odstawić na chwilę. Potem dodać przesianą mąkę, śmietanę, miękką margarynę (ja kroję ją sobie w kostkę, żeby lepiej się ciasto wygniatało), jajka i cukier wanilinowy. Zagnieść ciasto (powinno być miękkie i elastyczne ), zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na noc. Wyjąć z lodówki i odczekać 20 minut. Następnie ciasto podzielić na 4 części, każdą część rozwałkować i dzielić na 8 trójkątów. Na każdy trójkąt położyć  pół łyżeczki marmolady i zawijamy zaczynając od najszerszej strony, na końcu wywijając lekko w "księżyc".
Rogaliki kłaść  na blaszkę, zostawić na ok. 30 minut do wyrośnięcia. Przed włożeniem do piekarnika smarować rogaliki rozmąconym jajkiem.
 Piec ok. 15 minut (do zarumienienia )w temp. 180° C. Po wystygnięciu obsypać pudrem.
  • Ciasto drożdżowe można zamrażać, więc można je sobie przygotować nawet kilka dni wcześniej. Po wyjęciu z zamrażalnika należy pozostawić ciasto, żeby nabrało temp. pokojowej i pozwolić mu jeszcze troszkę wyrosnąć.