Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywy bajkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motywy bajkowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 marca 2017

Tort z myszką Minnie

 Tort zdobiony metoda "jopkowania" (podobno tak to się nazywa 😀) czyli wyciskania małych gwiazdeczek czy kropeczek w celu uzyskania obrazka, postaci. U mnie była to myszka Minnie i jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle.
 Najpierw na papierze wydrukowałam głowę myszki Minnie, włożyłam papier z obrazkiem w "koszulkę" foliową. Żeby obrazek mi się nie przesuwał podczas pracy, "przytrzymałam " go sobie klamerkami.
W kąpieli wodnej rozpuściłam czekoladę i umieściłam ją w worku cukierniczym. Tylką wyciskając czekoladę narysowałam kontury myszki i zostawiłam do wystygnięcia. W międzyczasie wierzch tortu pokryłam cienką warstwą przygotowanego kremu maślanego. Pozostały krem maślany podzieliłam na 4 różne części, z czego 3 części zabarwiłam odpowiednimi kolorami, ten czwarty został w naturalnym kolorze.
Przygotowany wcześniej zarys myszki z czekolady naniosłam na wierzch ciasta, palcem przeciągnęłam po konturach, po czym delikatnie ściągałam folię (nie było wcale tak łatwo, jak oglądałam na filmikach, ale udało się)tak, żeby obrazek został na wierzchu ciasta. Później wyciskałam małe gwiazdki  kolorowym kremem, żeby powstał obrazek. Po zakończeniu ozdabiania wstawiłam tort do lodówki, żeby tort się schłodził.

piątek, 3 marca 2017

Tort Harry Potter II

 Wielbicieli filmów Harrego Pottera nie brakuje :)
Tort z bitą śmietaną z dodatkiem białej czekolady.

Tort Roszpunka

Śmietankowy z truskawkami na jasnym biszkopcie.
Babcia (ciocia moja) wymyśliła tort urodzinowy dla swoich wnuczek-bliźniaczek, które przyjechały do niej w odwiedziny z daleka. Najpierw wydawało się, że to w miarę proste, ale po tym jak podczas schnięcia rozpadł mi się dach (dosłownie) i biegałam po sklepach, żeby dostać coś odpowiedniego, żeby ten dach powstał, straciłam cały zapał do pracy. 
W końcu, gdy znalazłam już to co chciałam, a mianowicie dostałam w lodziarni wafla do lodów,okazało się, że ten jest za mały i potrzebuję większy (za dużą wieżę chyba zrobiłam 😀 ). I znowu "bieg" do lodziarni i z powrotem, potem klejenie dachówek. Jakoś poszło. Największym problemem dla mnie są jednak postacie i ich twarze, zupełnie brakuje mi zdolności plastycznych, no więc Roszpunka wyszła jaka wyszła...Potem przy odbiorze torta okazało się, że imię jednej z solenizantek jest źle (tak to jest jak się z rodziną tak rzadko widuje 😊), wiec szybka zmiana z Inez na Ines i ufff...gotowe..
Podobno dziewczynkom bardzo podobał się tort i smakował, a to najważniejsze..wywołać uśmiech radości na twarzy dziecka :)
PS.zdjęcia zrobione przed zmianą imienia :)

środa, 23 listopada 2016

Tort Psi Patrol i straż pożarna

 Psi Patrol połączony ze strażą pożarną. Tort o smaku tradycyjnie śmietankowym.
Kolejne figurki powstały dzięki  tutorialom z internetu i  nieważne, że kilka godzin mi to zajęło, wszak liczy się satysfakcja z końcowego efektu ;)

niedziela, 13 listopada 2016

Tort Kubuś Puchatek

Tort o smaku śmietankowym z malinami.
Dzieciaki lubią takie kolorowe torty, zwłaszcza jeśli są to ich ulubione postacie z bajek.
Dzięki tutorialom znalezionym w internecie nawet taki laik jak ja może ulepić coś fajnego.
:)

czwartek, 15 września 2016

Tort Harry Potter


Tort na jasnym biszkopcie przełożony masą truskawkową.

         Składniki:
Biszkopt:
  • 6  jajek
  • niepełna szklanka cukru
  • czubata szklanka mąki tortowej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej,wtedy najlepiej się go kroi.
Oddzielić żółtka od białek, białka ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę dodając pod koniec ubijania cukier. Ubijać, aż cukier nie będzie wyczuwalny (ja dodaje dla ułatwienia cukier puder). Dodawać po jednym żółtku. Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, dodawać partiami mieszając delikatnie masę łyżką. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto do formy 25-26 cm. Piec w temp. ok.175°C przez około 30-35 minut.
Zimny biszkopt przekroić na trzy blaty,każdy blat nasączyć wodą z dodatkiem wody i cytryny.

Masa truskawkowa:
  • 300 g truskawek
  • 5 łyżeczek żelatyny
  • 3-4 łyżki cukru
  • 250 g słodkiej śmietanki 30%
  • 200 g serka naturalnego (użyłam twarogu z wiaderka)
 Żelatynę zalać niewielką ilością wody, żeby napęczniała. Truskawki rozdrobnić, zagotować z cukrem w garnku, odstawić z ognia, wrzucić napęczniałą żelatynę i dokładnie wymieszać, żeby się rozpuściła. zostawić do całkowitego wystygnięcia.
Gdy masa truskawkowa będą zimna, ubić śmietankę na sztywną masę, wymieszać z serkiem. Dodać truskawki i połączyć składniki. Na początku masa będzie luźna, ale po kilku minutach zacznie się ścinać.
Gdy masa truskawkowa będzie gotowa, przekładać nią blaty biszkopta. Wstawić do lodówki.

Krem maślany na bazie bezy szwajcarskiej (na wierzch pod masę cukrową):
  • 50 g białek (około 2 jajek)
  • 100 g cukru 
  • szczypta soli
  • 150 g miękkiego masła (82%  tłuszczu)
  • odrobina aromatu np. waniliowego
Białka przelać do miski, dodać szczyptę soli. Umieścić miskę nad garnkiem z wrzącą wodą (kąpiel wodna) i lekko roztrzepać białka. Wsypać cukier i ubijać do momentu, aż cukier nie będzie wyczuwalny (można sprawdzić palcami).
Zdjąć miskę  z garnka i jeśli białka są za ciepłe, zostawić je do przestudzenia. Ubijać końcówką do ubijania białek  do momentu, aż białka będą bardzo gęste (ok. 10 minut). Następnie wymienić końcówkę na ucierającą, dodawać po kawałku miękkiego tłuszczu cały czas miksując. na koniec dodać odrobinę aromatu. Miksować do czasu (kilka minut), aż masa będzie jednolita i  będzie wydawała charakterystyczny dźwięk "mlaskania" kremu.
Przygotowanym kremem maślanym obłożyć biszkopt, wyrównać i wstawić do lodówki, żeby krem zastygł.
Przygotowaną masę cukrową (można zakupić w internecie lub przygotować stąd ) rozwałkować i nakładać na przygotowany biszkopt. Poodcinać nadmiar masy. Zdobić według uznania.

czwartek, 28 kwietnia 2016

poniedziałek, 30 listopada 2015

Tort Auta

Już jakiś czas nie bawiłam się  masą cukrową, ale na prośbę dobrej koleżanki uległam i zrobiłam dla jej syna tort z bajki Auta. Znajoma chciała jednak, żeby na torcie znalazło się auto-zabawka ( żeby potomek miał czym się później bawić), więc nie spróbowałam swoich sił w lepieniu samochodu. Zresztą, jak się później dowiedziałam, ten samochód stał na torcie dosłownie chwilę :)
Masę cukrową robię sama, ale cały czas mam z nią problemy, zwłaszcza z "zakładkami", których po prostu nie umiem się pozbyć (czyt.nauczyć się, jak robić, żeby ich nie było) . Chociaż nie powiem, że zabawa z masą jest ciekawa i zajmująca. Do przygotowania masy cukrowej zużyłam półtorej porcji składników na masę, a małe elementy przytwierdzałam na lukier królewski (białko z cukrem pudrem).
W sumie efekt końcowy wyszedł całkiem, całkiem :)

                  Składniki:
 Biszkopt 26 cm: 
  • 6 jaj
  • niepełna szklanka cukru
  • 8 łyżek mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  •  dżem z czarnej porzeczki do przełożenia biszkopta
 Biszkopt do tortu najlepiej jest przygotować dzień wcześniej. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać przez sitko.
Białka ze szczyptą soli ubić na sztywna pianę, pod koniec ubijania wsypywać partiami cukier. Ubijać do momentu, aż cukier nie będzie wyczuwalny.
 Do ubitych białek dodać żółtka i wymieszać mikserem na wolnych obrotach. Wsypywać powoli mąkę z proszkiem do pieczenia i całość mieszać łyżką. Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, wlać do formy ciasto, wyrównać. Piec 40 minut w temp. 180°C. Zostawić do wystudzenia. Zimny biszkopt przekroić na 3 blaty. Każdy krążek nasączyć ponczem z herbaty.

Masa straciatella:
  • 500g słodkiej śmietanki 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 śmietan fix
  • 4-5 łyżek cukru pudru
  • czekolada gorzka (około 5 kostek )-zetrzeć na tarce
Słodką śmietankę ubić mikserem na najwyższych obrotach dodając śmietan-fix i przesiany cukier puder.
Serek mascarpone zmiksować przez chwilę, po czym łyżkami dodawać bitą śmietanę do serka cały czas miksując masy. Na końcu wsypać startą czekoladę i wymieszać łyżką.
Krążek biszkopta nasączony ponczem cienko posmarować dżemem, po czym wyłożyć na niego połowę masy z czekoladą, przykryć drugim krążkiem biszkopta. Powtórzyć czynność z dżemem i masą, przykryć trzecim kawałkiem ciasta. Wstawić do lodówki.

Krem do tortów waniliowy (gotowy z torebki) przygotować wg przepisu z opakowania nie zapominając o dodatku masła, co jest koniecznością przy przygotowywaniu tortów z masą cukrową.
Przygotowanym kremem ( wystarczy pół porcji do obłożenia) obłożyć boki i górę biszkopta. Wstawić ciasto do lodówki.

Masa cukrowa:
  • 700 g cukru pudru
  • 100 g glukozy
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 70 ml wody
  • 2-3 łyżeczki planty (to jest tłuszcz, który nie ma smaku ani zapachu )
  • ew. barwniki spożywcze
 Żelatynę zalać 70 ml wody i zostawić do napęcznienia.
Zagrzać wodę w dużym naczyniu. Do mniejszego dodać napęczniałą żelatynę i rozpuścić w kąpieli wodnej   ( włożyć mniejsze naczynie metalowe do większego z gorącą wodą ). Żelatyna nie może się zagotować, jeśli tak się stanie powtórzyć czynność od początku. Do rozpuszczonej żelatyny dodać glukozę i zamieszać. Glukoza również musi się rozpuścić. Następnie dodać plantę. Jeśli będzie potrzebna kolorowa masa to dodać również odrobinę barwnika. Gdy tłuszcz zacznie się rozpuszczać, wyjąć miskę z naczynia z wodą i wsypać do niej część cukru pudru ciągle mieszając. Blat obsypać pudrem i  wyłożyć masę z naczynia. Ugniatać masę cały czas posypując pudrem, aż masa będzie miękka i elastyczna. Cukier puder przesiewać przez sitko, wtedy nie będzie grudek.
 Przed wałkowaniem masy cukrowej posypać blat cukrem pudrem, żeby ta się nie przyklejała do podłoża.
Trzeba pamiętać że, masa będzie na początku wydawała się intensywna w barwie i zmieni się to podczas dosypywania pudru i zagniatania. Kolor będzie coraz bledszy.


poniedziałek, 25 marca 2013

Tort Bob Budowniczy


                 Rany, to było wyzwanie dla mnie...Ta wredna masa cukrowa ciągle płata mi jakieś figle. No, ale cóż ja mogę wymagać-to mój dopiero piaty (albo już piąty ) tort z masy cukrowej, a zdolności brak - są za to szczere chęci. Najlepsze jest to, że jak się robi dla siebie do domu to wychodzi jak trzeba, ale jak robi się dla kogoś to zawsze coś się dzieje.No i oczywiście masa zbyt klejąca, potem trochę oporna... Ale w końcu dałam radę. Pomagała mi w tym wszystkim Agata-mama Wiktora, dla którego miał być tort. Najważniejsze w tej całej naszej "tyradzie" dla mnie była jej reakcja po skończeniu naszego "dzieła" :). Przy okazji załapałam się na własnoręcznie zrobione i wypieczone w międzyczasie figurki z masy solnej, za co bardzo dziękuję :)